majestatyczny-mentalist-65 pisze:
może zapytaj czy chce, jedna w dziekanacie była zawsze miła i pomocna, to na koniec, przy okazji jakiś papierów, przyniosłem też woreczek słodkości, zaproponowałem ofiarować, podziękowała ale odmówiła, nie wiem czy przez grzeczność czy zasady czy może nie je słodyczy. Zapewniłem, że są dobre, ale skoro nie chciała to nie wciskałem. Wydaje się, że samo uznanie jej za zasługującą na podarunek pozytywnie potraktowała, więc gdy jasno przedstawisz za co (lub samo wynika z niedawnej pomocy), to powinno być ok. Czekoladki zawsze możesz sam zjeść.