cierpliwy-szermierz-35 pisze:
Może należałoby rozróżnić prywatne opinie od oficjalnego nauczania? Bóg respektuje prawo do samostanowienia człowieka, zatem akt wiary w postaci woli nawrócenia to jedno, ale przywiązanie do grzechu, to drugie i to Twoja decyzja, jak wielkie jest Twoje pragnienie zerwania z nim. Łaska buduje na naturze, jeżeli pragniemy walczyć z grzechem, lecz upadamy i żałujemy, jesteśmy na ścieżce rozwoju duchowego. Bóg nie wykona za nas naszej pracy, prosząc o wytrwałość, by nie ulegać pokusie, istotny jest obraz Boga, w którego wierzysz. Jeżeli to Bóg, który jest bezczynny, bajkowy czy surowy, to masz to, co zasiałeś. Jeżeli uwierzysz, że Bóg jest Miłością i zaczniesz Go szukać, to w końcu znajdziesz i zrozumiesz. To jak z zakochaniem, jeżeli nie wierzysz w szczerą miłość, jest wielce prawdopodobne, że nie trafisz na taką osobę, bo nie będziesz na to otwarty i gotowy, nie dostrzeżesz jej, bo będziesz się skupiał na tym, co potwierdza Twoje przekonania, resztę ignorujesz lub umniejszasz znaczenie. Zrób porządek w głowie, wtedy połączysz różne puzzle, które ułożą się w całość.