#logikarozowychpaskow #zwiazki Co wasze rozowe wnoszą do związku? No bo moja różowa to troche nic. Robi takie minimum które robie też ja. Razem sprzatamy, razem gotujemy. Ale tak chodzi mi, że dla was. Organizuje wam jakies wyjscia, robi niespodzianki, albo jakies lody? No bo moja rozowa nic nie wnosi, jakby jej nie było to nie odczuje tego. Własciwie to tylko więcej czasu będę mieć xd No okej dostaje jakieś wsparcie, ale to raz na pół roku bo to ona ma wiecznie problemy, tu ze mysli ze przytyla, tu jej cos nie pasuje, tu cos.Lodów nie robi(ostatnio na dzien chlopaka mialem), prezenty tylko dostaje na swieta, seks rzadko(raz na 2 tyg srednio). Nic jakos nie robi zebym chciał byc z nią dalej.Teraz była afera o wakacje. Bo ja jestem z tych co nie jeżdżą, niezbyt mam ochote. Ale powiedziałem, że chętnie pojade z nią gdzie chce. Tylko ona uważa, że ja wszystko powinienem ogarnąc. Bo to facet powinien się tym zając. A ja nigdy na takie rzeczy nie poswięcałem najmniejszej uwagi xd A jak daje rozne oferty to nie to nie pasuje, tutaj nie bo cos. Ale nie sama nie poszuka tego co chce tylko ja mam znalezc co jej pasuje XD Jak jest u was w związku. Czy wasza rózowa sie stara? No bo moja co przytuli, pocałuje, nie pojdzie na impreze i to koniec. A ja sie mam wszystkim zajmowac. A jak jestesmy gdzies to kebaba nie moge zjesc bo mi smierdzi z buzi i ona zakazuje xd Nie byłem w innym zwiazku, to juz 2 lata leci. Bo jako tako jest w porządku, ale wkurza mnie to, że nic nie robi a ja MAM ROBIC. Nie sa to jakies duze rzeczy, ale po co mam robic nawet te małe jak ona nie robi?? I nie wiem czy nie przesadzam, bo znam zwiazki gdzie rozowa ma rozne toxic zachowania, a moja oprocz ksiezniczkowania nie odwala akcji. Czas spedza praktycznie ze mna, po impreazach nie chodzi, nie wyzywa, chce ze mna spedzac czas(ale to ja mam go ogarniac) xd Rozmawiałem z nią, że sie nie stara to powiedziała, że ja też nic nie robie to ona nie bedzie. Ale mowie ze to ja organizuje wycieczki, wyjscia to mowi ze to normalne by facet to robil. Kiedys robilem jakies ramki ze zdjeciami dla niej, jakies niespodzianki(przystrojone biurko jakimis duperelami i rozami), kwiaty dla niej ze słodyczami ale nigdy sie nie odwdzięczała, to przestałem. Potem powiedziała, że nic romantycznego nie robie a jak te rzeczy wspomniałem, to powiedziała ze to miłe gesty a nie romantyczne rzeczy i sie nie liczy. Tez tak uwazacie, ze to miłe gesty a nie romantyczne rzeczy? Tylko pytam

