#leki #narkotykizawszespoko #samolot #podroze Niedługo lecę pierwszy raz samolotem i generalnie mam dość spory problem. Powiedzieć, że mam lęk wysokości to jakby nic nie powiedzieć. Mam fobię przed lotem do tego stopnia, że dostaję ścisków w klatce już przy rezerwowaniu lotu a pewnie w drodze na lotnisko będzie jeszcze gorzej. Generalnie wiem, że na trzeźwo do samolotu nie wsiądę za żadne pieniądze. Zalanie się w trupa w moim przypadku odpada, bo tylko to wyostrzy problem. Myślałem żeby spróbować z benzo i wrzucić na start xanax 1 mg i do tego jakąś hydroksyzynę, żeby najlepiej od razu po wejściu zasnąć. Zaznaczę, że to dość krótki lot bo tylko 3h (w nocy), więc chcę dobrać rozsądnie dawkę żeby wyjść o własnych siłach z samolotu. Ogólnie nie mam żadnego doświadczenia w takich rzeczach, dosłownie nigdy nic nie brałem poza melatoniną. Zatem pytanie, czy połączenie xanax/alprazolam + hydroksyzyna to dobry pomysł? I czy raczej celować w zwykły xanax, czy SR? I kiedy go wziąć, żeby dobrze zadziałał?

