Opublikowane
Jak sobie radzicie z road ragem jak ktoś was atakuje wysiada ma pretensje o nic itd?Ja mam z tym problem, bo z reguły nie chce mi się z nikim bić, tworzyć jakiś afer itd i raczej dąże do deeskalacji aby gość wypierdalał.ale zawsze potem nie mogę się z tym pogodzić że gość sobie bezkarnie coś takiego zrobił i powinienem wysiąść z kluczem do kół i full agresja. wtedy psychicznie czułbym się dobrze, ale jest to głupie, bo możesz zrobić sobie krzywdę, możesz odpowiadać karnie i tracisz czas.Ostatnio jako gość zaczął sapać parsknąłem śmiechem i powiedziałem że dzwonie na policję i odszedł pierdoląc coś pod nosem. a nie wiele brakowało żebym stracił hamulce i wylecial do gościa z kluczem bo aż mnie wtedy rozsadza emocjonalnie w takich sytuacjach wewnętrznie, a jestem osobą która może stracić hamulce bez problemu i serio mógłbym gościa po głowie bić tym kluczem, aż by się ruszać przestał, wiem że byłbym do tego zdolny i lecisz wtedy na takiej pełnej agresji i emocjach bez żadnego rozsądku. Nie raz już w życiu hamulce traciłem i znam siebie.Ale też trochę oleju w głowie mam i potrafię zauważyć plusy i minusy danej sytuacji, stąd wolę deeskalację bo tak wygodniej i bez konsekwencji, z tym że właśnie jak tak postąpie to wpływa to negatywnie na moje poczucie własnej wartości, że gość mógł mi coś zrobić i nie poniósł żadnych konsekwencji.może kupić sobie gaz i jak ktoś coś sapie do okna to psiuknąć takiego i z głowy? taki wilk syty i owca cała.#motoryzacja #psychologia
02

Dyskusja

Nie ma jeszcze anonimowych odpowiedzi.

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clypo2ck30038wqnqtfbywi3x

Dodane: 17 lipca 2024 - 11:55:20
Opublikowane

Autor był widzianyokoło 2 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy