Trochę #gorzkiezale trochę #depresjaZrobiłem test na #testosteron i wyszło mi 195 (norma 280-800). Wg. różnych tabel mój poziom teścia jest na poziomie 70-80 latka. Mam 35 lat xD. Z niskim poziomem testosteronu powiazalem parę faktów w moim życiu co trochę mnie dojechało. Zawsze byłem otyły jako gowniak - nie jakoś przesadnie, ale zawsze byłem tym chorowitym i mniej aktywnym chłopcem. Będąc w związku od 10 lat, moje libido zawsze starczyło w pierwszych latach na jeden raz. Zawsze słyszałem te legendarne opowieści od koleżanek czy kumpli (mając wtedy po 20 parę lat), że seks potrafił trwać całą noc (w sensie, że z powtórka po 4-5 razy). Nigdy czegoś takiego nie doświadczyłem max 2 razy. Przy 3 razem dętka kompletna.Aktualnie jest jeszcze gorzej. Oczywiście sytuacji też nie poprawia, że różowa jest na antydepresantach i po odwyku alkoholowym ponad rok temu. (Wyszła z tego więc jest dobrze)Generalnie sporo stresu mnie to zżarło. Najprawdopodobniej zawsze miałem niski lub minimalny poziom testosteronu. Efektem jest też to, że ćwicząc na siłowni nie potrafiłem zbudować masy mięśniowej a tylko spałem tłuszcz.Ponownie zapisałem się na siłownię, zamówiłem kozieradkę, dhea. Jakieś porady?

