Mam ~~30 lat, więc liceum skończyłem już ładnych kilka lat temu. Okres gimnazjum i liceum, to były dla mnie dość trudne czasy. Rozstanie rodziców, mocno skromne warunki w domu. Popełniłem wtedy sporo błędów. Część z nich, to organizowanie od w zasadzie końca gimnazjum zakrapianych domówek dla znajomych pod nieobecność mamy w domu. Dzięki temu wydawało mi się, że jestem cool, że jestem lubiany. Wyniki w szkole się pogorszyły. W liceum to już grubo poleciałem, bo co rok zagrożenie z matmy, dużo wagarowania. Osoby, które tak bardzo nie mogły się doczekać kolejnej domówki u mnie, w zasadzie zapomniały o moim istnieniu gdy tylko przestałem być potrzebny. Skończyliśmy liceum i rozeszliśmy się w swoje strony.Cieszę się, że w porę udało się ogarnąć i nie zostałem po tym wszystkim jakimś patusem. Mam kochającą rodzinę, niezłą pracę, buduję dom, a córka, to najlepsze co mnie w życiu spotkało. Na równi z żoną oczywiście. Ostatnio postanowiłem, że będę spróbuję o sobie delikatnie przypomnieć jeśli tylko nadarzy się okazja i tak np: odkryłem, że mieszkam kilka bloków dalej od dziewczyny, którą wtedy określiłbym jako przyjaciółkę i myślę, że z wzajemnością. Napisałem więc krótką wiadomość licząc, że może coś pociągnie dalej w stylu "co słychać itd", ale tak zlany, to już dawno nie byłem. Dwie krótkie, zdawkowe odpowiedzi i elo. Próbowałem tak z kilkoma osobami z tamtych czasów i w zasadzie tylko jeden kumpel pociągnął temat i nawet się spotkaliśmy, by pogadać trochę mimo, że przeniósł się na drugi koniec kraju. Od czasu do czasu popiszemy nawet na fb. Niektóre dziewczyny, to wręcz odwracają wzrok i udają, że mnie nie widzą, gdy się gdzieś mijamy na mieście.Miałem też kolegę, którego wtedy nazwałbym jedynym przyjacielem. Mieliśmy wspólne zainteresowania, spędzaliśmy ze sobą mnóstwo czasu od podstawówki. Wyjechał do Warszawy, poznał nowych ludzi i przestał się odzywać. Kilkukrotnie zapraszałem do siebie, ale zawsze znajdowała się jakaś wymówka. Przykre to wszystko jak se tak człowiek czasem pomyśli. No, wygadałem się.#relacje #przyjaźń #wspomnienia

