Opublikowane
Naprawdę zepsułem swoje życie zawodowe w ciągu ostatnich kilku miesięcy i trudno mi sobie z tym poradzić. Od zeszłego roku zmagam się z depresją, a sytuacja wydaje się tylko pogarszać. Złożyłam wypowiedzenie w obecnej pracy, ponieważ myślałam, że dostałem świetną ofertę w innym miejscu. Po negocjacjach i zmianach zaakceptowałam ją, ale teraz wszystko we mnie krzyczy, że podjąłam złą decyzję.Na dodatek mam poboczne zajęcie, nad którym pracowałem przez lata, ale umowa w nowej pracy zabrania mi jego kontynuowania. Rozmawiałam o tej decyzji ze wszystkimi – moim terapeutą, mężem, mamą, psychiatrą – i wszyscy mówili, żeby to zrobić. Teraz czuję się zdradzona, ponieważ wydaje mi się, że to była zła decyzja.Gdybym mogła, cofnęłabym się o dwa tygodnie i wszystko odkręciła.Każdego ranka budzę się czując się jak porażka i zastanawiając się, czy warto żyć. Prawie każdego ranka myślę o skoku przez okno, ale zawsze się wycofywałam w ostatniej chwili. Gdyby nie mój mąż i rodzina, mogłam już to zrobić. Prosiłam nawet męża, żeby pozwolił mi to zrobić albo żeby mnie opuścił, żebym mogła umrzeć sama... oczywiście odmówił.Czuję się okropnie cały czas, a jedyną rzeczą, która przynosi mi jakąkolwiek ulgę, jest sen. Śpię, kiedy tylko mogę, co spowodowało więcej problemów z mężem i pogorszyło moją depresję. Nie mogę znaleźć motywacji, żeby sprzątać czy wstać z łóżka... wszystko wydaje się przytłaczające.#depresja #smutek #praca #zycie #polska #problem #kiciochpyta
04

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clxbrcptq040a77ro3o06ucz2

Dodane: 12 czerwca 2024 - 13:38:54
Opublikowane

Autor był widzianyokoło 2 lata temu

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (2)
mirko_anonim
Opublikowane
@mirko_anonim: z rzucaniem moneta to chodzi o ten trik ze rzucasz, a potem patrzysz co wypadlo i sprawdzasz czy zalujesz czy nie, a nie o to zebyz robic to co wypadlo na monecie :)
Moderator Nighthuntero
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
Cześć
Rozmawiałam o tej decyzji ze wszystkimi – moim terapeutą, mężem, mamą, psychiatrą – i wszyscy mówili, żeby to zrobić. Teraz czuję się zdradzona, ponieważ wydaje mi się, że to była zła decyzja.
Wiesz co by było gdybyś jej nie podjęła? Byś się codziennie zastanawiała "co by było gdybym to zrobiła". Byś teraz codziennie się męczyła, że jednak może powinnaś spróbować, może zaryzykować, może wejść w to co nowe. Musiałaś to zrobić. Nawet jeśli na razie Ci się wydaje że zmieniłaś wszystko na gorsze. Ważne że podjęłaś decyzję o zmianie, ważne że ruszyłaś, nie stoisz w miejscu. Trzeba ryzykować, trzeba próbować. Nie jesteś zadowolona z tego, nawet może żałujesz, ale co by było gdybyś nic nie zmieniła? Też byś żałowała.
Moderator RamtamtamSi
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Zobacz wszystkie wpisy