Mirki, pijcie ze mną kompot. W sumie to chciałam się pochwalić, bo ciężko pracowalam na moj sukces (nie mam meza piłkarza i nie chodzi o bachate ( ͡° ͜ʖ ͡°))Pół roku temu zmieniłam pracę, chociaż obawiałam się tego kroku, bo kryzys, zwolnienia dookoła, ja pół roku wcześniej wróciłam z macierzyńskiego, mam małe dziecko itd ale jednak potrzebowałam zmiany po kilku latach w jednym projekcie.Ominęły mnie sensowne podwyżki, kiedy byłam na macierzyńskim to inflacja lvl 18%, a po powrocie oczywiście nikt nie chciał mi wyrównać do tego, co dostała reszta teamu w międzyczasie w ramach "rekompensaty".Dodatkowo zabrali mi zespół, którym zarzadzalam i trafilam do nowego projektu, w którym byłam jedynym qa.Jestem szczęśliwa, bo po 10latach jako #qa wbilam na 25k brutto (wiem, ze uop to ujnia, chociaz akup trochę łagodzi wpadnięcie w drugi próg;) No, ale z bombelkiem b2b mi się nie oplaca).Jak patrzę na aktualna sytuacje juniorów i midow to serio wam współczuję. Gdybym teraz miała wbijac do it, to byłaby masakra.W sumie to #gownowpis, bo nic sensownego tu nie ma, ale chciałam komuś napisać, że bardzo się cieszę moim awansem. Z rodziną nie gadam raczej o kasie, przyjaciol mam w IT głównie, więc dla nich to nic szczególnego.Miłego dnia mireczki i mirabelki:)#pracait

