jaki jest wg was najwiekszy #redflag u #rozowepaski ? spotykalem sie juz z wieloma kobietami, mlodsze/starsze, z róznym wyksztalceniem (po podstawówce jak i na doktoracie), ciche myszki jak i dynamiczne imprezowiczki i jeden wspólny mianownik od razu mi mówił że dana laska bedzie miała nie do końca poukładane w główce - tatuaże.moze to moje nieszczescie ze tak trafialem ale serio, każda która miała tatuaz robila wieksze (czesciej) lub mniejsze problemy wychowawcze. w wielu przypadkach zaczyna sie niewinnie od slodkiego malego tatuazyku za uszkiem lub w innym niewidocznym miejscu a potem apetyt rosnie i kolejne bazgrolki laduja na recach, plecach czy bardzie jwidocznych miejscach. o ile na poczatku znajomosci one nie dawaly oznak ze bedzie "wesolo" to z czasem to i tak wychodzilo i przestawaly sie kontrolowac - czeste humorki, awantury o nic, szantaze, potem zdrady, a nawet proby zrujnowania mi zycia. serio, nigdy wiecej baby z tatuazem, juz pomijam ze to wg mnie bardzo obniza atrakcyjnosc danej kobiety. o tyle dobrze ze same sie oznaczaja :) #tinder

