Opublikowane
Hej, męczy mnie jedna sprawa związana ze związkiem.Dziś dowiedziałem się w rozmowie, że moje dziewczyna jak była jeszcze w gimnazjum jeździła do jakiegoś chłopaka pociągiem do innego miasta. Niedobrze mi z tą informacją. Nawiasem powiem że zawsze bałem się zapytać otwarcie ile miała partnerów ale zakładałem że trzech.Ja w gimnazjum byłem totalnym przegrzewaczem i szkolnym dziwakiem. Byłem całkowicie samotny, wydaje mi się, że dosłownie były długie tygodnie w których jedyne słowa, które wypowiadałem do ludzi to były "cześć" do kilku osób w klasie jak każdy się witał pod salą, oraz "dobrze" kiedy rodzice pytali jak było w szkole. Na przerwach ukrywałem się, żeby inni nie widzieli, że siedzę sam kiedy każdy gadał w grupkach na korytarzu. Mój pierwszy raz przeżyłem w wieku 21 lat właśnie z tą dziewczyną. Od czasu technikum zacząłem "normalnieć" teraz jestem już "rozwinięty" widzę atuty w swoim introwertyzmie. Czuję się dobrze, jestem na ogół szczęśliwy, mam mało znajomości, ale wartościowych i mi to bardzo odpowiada, cieszę się i doceniam życie. Nie potrafię sobie przeprocesować tej informacji że już w gimnazjum jeździła do jakiegoś kolesia. To na pewno wynika z jakiś niskich pobudek. Źle mi z tym że ja byłem tak samotny, a ona spotykała się z różnymi facetami 6-8 lat wcześniej. Związek jest super ona jest super jest wierna i bezinteresowna, pomocna, ale jak usłyszałem tę informację to mam gdzieś z tyłu głowy myśli o rozstaniu. Racjonalna strona mnie mówi, że była by to jedna z najgłupszych decyzji w życiu.Jak mogę na to spojrzeć, jak o tym myśleć żeby to nie doskwierało, co myślicie o tym co napisałem?#zwiazki #psychologia
––

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (7)
mirko_anonim
Opublikowane
Gościu xD jak już w gimnazjum miała taką chcice, że za kasę starych, pewnie wbrew ich woli jeździła do bolca, to pomyśl który w kolejce jesteś xD Miałem taką kumpele, która w latach nastoletnich podobnie jeździła z Wałbrzycha na Śląsk, bo poznała bolca online na początku internetu, tak było rupotane, że się żaliła, że ciężko jej w pociągu wysiedzieć tyle godzin. Pomyśl który w kolejce jesteś, jak jesteś przegrywam. Im ładniejsza jest, tym więcej facetów do niej podbijało i zawsze będzie podświadomie uważała Cię za ostatni wybór w kolejce, licząc, że dasz jej ciepłe ognisko, bo emocje i doznania ma już za sobą, z innymi. Nigdy nie będziesz prawdziwie pożądany, a ona nigdy nie powie Ci prawdy o swojej przeszłości, bo byś tego nie udźwignął, z resztą ona sama pewnie ma nieźle pod deklem skoro wzięła przegrywa ale jako dynamiczny kolega, coś Ci powiem, prędzej uwierzę, że jesteś 30 bolcem niż 3. Takie dupy, które już się wyszalały z innymi zostały z jakiegoś powodu porzucone nie są kandydatkami na żony, bo nigdy nie będą Ciebie jako mężczyzny prawdziwie pragnąc i porządać. Każdy wartościowy mężczyzna późna taką dupę na kilometr i potraktuje ją najwyżej jako ons. Jak nie masz jaj zapytać laski o jej przeszłość to nie bierz się za zakładanie z nią rodziny, tym bardziej, jak ma wzrok tysiąca knag.
Moderator digitallord
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
Ja miałam dwóch chłopaków, mam zasadę że partner ma mieć taki przebieg jak ja. Gdy odkryłam, że mnie okłamał i nie miał jednej ex dziewczyny, tylko 4, to zerwałam. Niech sobie wchodzi w związek z laską, która miała tyle ex co on. Mi też mówili "ale on jest dobry, wierny". A ja to co? Ja bardziej transparentna. Wolę być solo niż z kimś kto się puszczał, a potem pomiarkował, że lepiej szukać stabilizacji z kimś takim jak ja, a nie z kobietą po kilku kwiatkach.
Moderator digitallord
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
Jesli ona nie była przed tobą dziewicą i miała innego to zostaw ją. Po co się wiązać z laską po przejściach? Taka to jedynie do celów rekreacyjnych
Moderator digitallord
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
Mam bardzo podobnie, więc nie jesteś sam. Jak chcesz możemy pogadać bo jestem w podobnym wieku
Moderator digitallord
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
Miałem dokładnie to samo. Poznałem moją żonę jako prawak ;) a ona nie była dziewicą. Miałem po dwóch latach z tym problem nagle i nie wiem dlaczego mnie to wkurzało... Sytuacja kryzysowa gdzie ledwo sobie z tym poradziłem była akcja na weselu w jej rodzinie daleko od cywilizacji gdzie jedna kuzynka mojej żony przedstawiła mi swojego kuzyna z innej strony rodziny słowami "to on przed tobą pucował Magdę" ( na podlasiu nikt sie nie bawi w konwenasne) Miałem zjebaną imprezę na maksa... Kiedyś próbowałem jakoś o tym porozmawiać z Żoną ale odpaliłem się i skończyło się kłótnią. Do teraz unikam wyjazdów w tamte strony choć moim zdaniem mam już to przepracowane na 99% ale nie za bardzo chcę oglądać ryj tego typa (zostawiłem sobie ten 1% niedojebania jako prawdziwy użytkownik tego portalu. Nigdy więcej z nią o tym nie rozmawiałem ale zdałem sobie sprawę, że nie mogę jej winić za to, że mnie zdradziła skoro mnie jeszcze nie znała ( brzmi to głupio ale wiem co OP czuje) Żyjemy szczęśliwie już kupę lat. Musisz OPie sobie to przemyśleć i zrozumieć, że nie możesz jej obwiniać za przeszłość której nie byłeś częścią tak samo jak ona nie mogła by mieć nic przeciwko temu że ty kiedyś przed Waszym związkiem kogoś ruchałeś ( choć nie ruchałeś tak jak i ja nie ruchałem) Powodzenia w walce ze swoimi demonami :)
Moderator digitallord
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
Poczytaj o zazdrości wstecznej, aka „retroactive jelousy”
Moderator digitallord
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
nie niszcz jej życia i odejdź bo nigdy nie oswoisz się z tą myślą i będzie ci drążyć ten twój zryty beret
Moderator RamtamtamSi
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clwe0hk7p02v6plus3mzvdrao

Dodane: 19 maja 2024 - 22:50:26
Opublikowane

Autor był widzianyponad 2 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy