Mirki,Na urodziny od żony dostałem 2 żele pod prysznic Beckham i jakiś tam krem, koszt razem ~60zł. Co sądzicie o takim prezencie?Dodam, że na brak pieniędzy raczej nie zarzekamy. Prezenty ode mnie są zazwyczaj droższe, ostatnio na Walentynki słuchawki bezprzewodowe z których się bardzo ucieszyła, sam nie dostałem wtedy nic.Uważam, że poszła na łatwiznę i mogła się bardziej postarać. Nawet nie wiem czy to skomentować, bo liczy się gest, ale jakoś mi tak trochę przykro. Jak myślicie?#zwiazki #logikarozowychpaskow

