Opublikowane
Czy rozmaeiać z rodziną o eutanazji? Jak zdrowy człowiek zareagiwałby na takie pytanie? Od dziecka cierpię na fobię społeczną, ale rodzina udaje, że nie widzi problemu. Po prostu człowiek nieśmiały i tyle. Ja też sam nie chciałem o tym gadać, bo uważam się za śmiecia od dziecka.Biorę silne leki od psychiatry od lat, które umożliwiają mi jedynie podstawowe rzeczy, czyli wytrzymać w pracy na produkcji. Nie widzę rokowań na poprawę, bo przez lata (mam 35 lat) już tyle próbowałem, że wiem, że będę zawsze przestraszonym człowiekiem. Nie chciałbym posuwać się do jakiegoś sposobu na magika, a chciałbym na spokojnie przejść przez ten temat. Jak zdrowy człowiek zareagowałby na to?Rodzina katolicka, konserwatywna. Jedynie siostra coś tam więcej wie o moich problemach, ale jej gadka to pójście na terapię, bo jej koleżanka z korpo jak miała gorszy okres w życiu to poszła na nią i jej pomogła. Takie gadanie od nie miałem. Nie docierało do niej, że byłem na terapii jakiś czas, ale nie pomoże mi to. #depresja #samobojstwo #eutanazja #psychologia

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clvj5kc5000070m1f4l8x03qp

Dodane: 28 kwietnia 2024 - 08:31:42
Opublikowane

Autor był widzianyponad 2 lata temu

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (2)
mirko_anonim
Opublikowane
@rekinwpaski, nie lubię swojej rodziny, bo wychowywali przemocą. Mieszkam w innym mieście, niż oni. To nie jest tylko fobia społeczna, ale aż i depresja dodatkowo. Nie umiem nawiązywać relacji z ludźmi. Brałem wieke leków w wysokich dawkach. Ta tylko fobia społeczna powoduje, że niczego nie osiągnę w życiu, bo się wszystkiego boję.
Moderator Jailer
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
Wg mnie nie warto. Nikogo nie obchodzi twoje życie poza tobą.
Moderator Jailer
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Zobacz wszystkie wpisy