Opublikowane
Mirabelki i Mirki - czy według Was lepiej:- skosztować raz w życiu prawdziwej miłości, takiej naprawdę totalnie mocnej, na zabój, takiej, która przyćmiła wszystko inne co przeżyliście i czuliście w życiu - i ją stracić. A przy okazji skazać się na dość bolesne porównywanie każdej kolejnej relacji do tego, ale jednak móc finalnie szczerze powiedzieć, że dane było przeżyć ogromną i prawdziwą miłość, czy...- nie zaznać nigdy tego typu ultra silnych i szczerych emocji, a być w relacjach, w których nie czujecie może, że to jest coś idealnie dla Was, nie ma efektu wow, rozum pracuje normalnie i myślicie logicznie, jest po prostu ok, lepiej niż samemu - ale też nie macie porównania z czymś jak w pierwszej opcji, więc nie macie świadomości jak mocno można się zakochać i jak silne to uczucie, więc nie ma bolesnych porównań, nie ma wysoko zawieszone poprzeczki. Nie móc powiedzieć, że się przeżyło ogromną i prawdziwą miłość Pomijam aspekty oczywiste - że miłość to nie wszystko, że trzeba pracować cały czas nad dobrem relacji, że można przepracować stratę i próbować nie porównywać itd. Ot, ogólne pytanie do rozkminkiPytanie do ludzi, którzy byli w relacjach romantycznych, także bywalców tagu przegryw, blackpill itd proszę o scrollowanie dalej ( ͡° ͜ʖ ͡°)#rozowepaski #niebieskiepaski #zwiazki #milosc
––

Dyskusja

Nie ma jeszcze anonimowych odpowiedzi.

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clvijrquv00h40mq4kvpkvobd

Dodane: 27 kwietnia 2024 - 22:21:36
Opublikowane

Autor był widzianyponad 2 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy