#wroclaw #nieruchomosci #kredyt #kredythipoteczny #bk0 Cześć. Pewnie podobnych postów było już miliony, ale sam nie wiem co mam teraz zrobić. Nie potrafię podjąć żadnych decyzji, po prostu żyję w nicości.Żyjemy z dziewczyną w wynajmowanym mieszkaniu. Ja 30 lat, zarobki 6500 netto, dziewczyna 26 lat, 5500 netto. (Tak wiem, że to poniżej klasy średniej i programiści 30k i dziewczyny od makeupu 20k). Mamy odłożone 150k na wkład własny. Pytanie brzmi, czy powinniśmy teraz kupować mieszkanie w tej cenie? Czy czekać na kredyt 0% jeśli będzie? To że ten kredyt rozwali te ceny nieruchomości to jestem świadom i też mi się to nie podoba, ale jeśli program wejdzie i będzie bardziej korzystny to czemu nie skorzystać? Drugie pytanie brzmi: jaką dzielnice polecacie? Obecnie oboje pracujemy zdalnie i w najbliższej przyszłości nie powinno się to zmienić. Dlatego lokalizacja jest nam w pewnym sensie obojętna, tzn chcielibyśmy żyć bliżej terenów zielonych i wałów. Wiadomo, że z naszymi zarobkami to stać nas na koniec Maślić lub Lipę Piotrkowską. Gdzie aktualnie polecacie szukać?

