Piszę anonimowy bo chcę pomóc ale nie stać mnie na to by wydać kilka stów na weterynarza, a wiem że wielu będzie mnie za to atakować.Od jakiegoś czasu opiekuje się kotem, w sumie to dokarmiam półdzikiego kota. On sobie mieszka na dworze, poluje na różne myszy i ptaki a ja daje mu codziennie trochę karmy i co jakiś czas tabletkę na robaki lub krople na kleszcze.Problem jest taki że ostatnio kot poranił sobie nogi i kuleje. Wygląda to tak jakby go coś ugryzło albo wpadł w jakieś szkło. Kot nie dość że kuleje to jeszcze cały czas liże tą ranę i mam wrażenie że tym lizaniem sobie to rozdrapuje. Nie ma wyczuwalnego złamania, jest zdarta skóra. Oczyściłem mu tą ranę wodą i spirytusem salicylowym. Próbowałem założyć plaster ale ściągnął.Co mogę jeszcze zrobić? Zabandażować mu to? Trochę się boję że gdzieś pójdzie i utknie przez bandaż. #weterynaria #kot #koty

