Opublikowane
#zakochanie #milosc #zwiazki #mezczyzna #kobieta Muszę to z siebie wyrzucić gdzieś. Totalnie zauroczyłam się w dwa razy starszym koledze z pracy. Ma dzieci, rodzinę, ja też nie jestem wolna i nie chce absolutnie tego zniszczyć. Do niczego między nami nie doszło, ale każdego dnia czuję tak niesamowite przyciąganie, że nie umiem funkcjonować. Nie mam możliwości zmienić pracy przez najbliższy czas, chociaż najchętniej bym to zrobiła. Nigdy nie czułam czegoś takiego. Jak słyszę jego niski, mruczący głos to mam zawsze ciarki i gęsią skórkę, nie potrafię się skupić. Jak razem coś robimy w pracy to on często tak strasznie długo patrzy mi w oczy… Najpierw myślałam że to jednostronne, odwracał wzrok jak tylko mnie widział, unikał mnie, a po jakimś czasie zupełnie w drugą stronę, bo to ja postanowiłam nie zauważać go w ogóle i próbować walczyć z tym cholernym zauroczeniem - tu przypadkowe potrącenie, dotknięcie, ciągle spojrzenia, szerokie szczere uśmiechy, jeśli jest jakaś inna kobieta w pokoju to zwykle mi przykładowo proponuje nalanie kawy z czarującym uśmiechem, a dopiero za jakieś 10 sekund mówi do kolejnej, a może pani również. Pomocy, nie wiem co robić, nie chce tego czuć, on na pewno też, widzę jak walczy ze soba tak samo jak ja, zachowujemy się profesjonalnie, chociaż już jeden kolega chyba zauważył że nie możemy przestać na siebie patrzeć.. to jest okropne, czy ktoś tak miał? Czy to może minąć? Strasznie się czuję.
120

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (9)
mirko_anonim
Opublikowane
@mirkoanonimojej :( za wszelką cenę nie mogę go spotkać nigdy po alkoholu w takim razie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
@sprawdzajacy Oczywiście że odsunęłam rękę.. już raz postanowiłam nie zwracać tak zupełnie totalnie na niego uwagi to jakoś go to tylko bardziej pobudziło do zagadywania do mnie i zaczepek.
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
@sprawdzajacy Już minęło 6… ale poczekam, może w końcu minie. No to trochę nad wyraz , że ja mam go zostawić w spokoju, ja tylko patrzę i się uśmiecham, jak dotad to tylko z jego strony były powodujące u mnie dyskomfort za długie trzymanie jego dłoni na mojej dłoni na myszce np, albo przechodzenie zamiast za mną z dystansem żadnego dystansu tylko takie muśnięcia,a nie mogłam się wtedy odsunąć bo miałam przed sobą coś, powiedział mi że jestem słodka i kochana. Gdyby nie takie gesty to na pewno też byłoby mi łatwiej, może jest po prostu miły, ale czy wtedy patrzyłby mi tak głęboko w oczy często że aż można się speszyć? Nie wiem.
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
Panie anonimie, bardzo dziękuję za nazwanie mnie puszczalską, mimo że nic nie zrobiłam. Niestety też dotychczas takie posty wzbudzały we mnie negatywne emocje i bardzo źle oceniałam Panów, którzy lecą na młodsze koleżanki z pracy. I nagle trafił się on, zupełnie nie ma się nad pewnymi uczuciami kontroli, one się po prostu pojawiły od razu. W dodatku on nie jest jakimś typowym przystojniakiem, ot zupełnie zwykły, przecięty gość z zakolami, siwiejący, jest z charakteru tak wyjątkowy i cudowny, ze mnie oczarował i nic nie mogę na to poradzić. Próbuję znaleźć rozwiązanie tego problemu, dlatego też napisałam tutaj… Tak, jest to niewątpliwie najbardziej pesymistyczna wizja, ale nie zakończy się to tak.
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
@kabotyno Jest to jakiś pomysł, ale boję się, że jak coś co czujemy zostanie wypowiedziane na głos to tylko nas do siebie zbliży… od kilku miesięcy jest na stałym poziomie i udaje się to tak utrzymywać, ale może macie rację.
Moderator Dipolarny
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
@programista15cm Nie zauważył, bo nic się między nami nie zmieniło, mi naprawdę niczego w związku nie brakuje i nie chce tego zniszczyć, ale do pracy muszę chodzić i nie zapowiada się na razie możliwość jej zmiany przez najbliższy minimum rok. Nie mam tego w głowie ciągle, generalnie staram się o tym mężczyźnie nie myśleć…przynajmniej jak najmniej, ale jak jest obok to już nie jest takie proste.
Moderator Dipolarny
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
Ty rozpustna babo! Popusc mu szpary niech cię dyma jak dziki pies. Potem zajdz w ciąże. On się ciebie wyprze a ty w rewanżu rozwalisz mu małżeństwo. Będziesz chciała wrobić swojego chłopaka w tego bękarta ale po jakimś czasie się wyda i zostaniesz samotna matka z nieszczęśliwym dzieckiem.Chłopak będzie miał odraze do takich puszczalskich bab a kolega z pracy rozwalone małżeństwo i swoje nieszczęśliwe dzieci. To wszystko zeby zaspokoić twoja gadzia niepochamowona chuć. Jak cię swędzi to sobie kup kij bejsbolowy i się gzij na nim codziennie po pół godziny
Moderator Dipolarny
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
też tak raz miałem, skonczyło sie seksem po imprezie firmowej, nowym zwiazkiem, zniszczeniem starego, jestesmy razem do dziś i jest super, ale ryzykowałem dużo, uważaj na siebie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Moderator Dipolarny
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
Chyba, że jest możliwe że sobie to uroiłam? Ale czy to normalne, żeby niezainteresowany mężczyzna się tak zachowywał? Może jest tak wychowany, może starsi mężczyźni mają jakiś inny kod zachowania i ja to nadinterpretuje.. moje pytanie i tak pozostaje niezmienne
Moderator Dipolarny
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Zobacz wszystkie wpisy

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

club8wdci002f0mtbgigx6mgd

Dodane: 28 marca 2024 - 14:03:11
Opublikowane

Autor był widzianyponad 2 lata temu