Opublikowane
Bry, ludzie co lubią #sport ekstremalny lub interesują się #psychologia - takie pytanko z anonka, bo mi Wykop nie pozwala zarejestrować nr telefonu, a pytam się wszędzie gdzie mogę ( ͡° ͜ʖ ͡°)TLDR: jak doradzacie zwiększyć sobie opanowanie/tolerancję adrenaliny w sporcie ekstremalnym?Uprawiam sobie jazdę konną i czasami jest adrenalina: a to koń jest niegrzeczny/testuje jeżdżca i próbuje cię zrzucić; a to czasem galop jest tak szybki, że życie przelatuje przed oczami; a przy skokach, nawet jak wszystko idzie dobrze, to każda kolejna przeszkoda dodaje mały strzał adrenaliny która kumuluje się i po np. stu takich zrobionych na sesji treningowej pod koniec jesteś tak wypełniony adrenaliną, że czujesz jakbyś za chwilę miał/a spanikować albo się rozpłakać mimo, że racjonalnie nie ma do tego powodów, wszystko poszło dobrze.Pewnie ludzie jeżdżący na desce, robiący trasy MTB i podobne sporty mogą odnieść to do siebie: skupienie wymagane non-stop,małe strzały adrenaliny co chwila idące w duże ilości, możliwość wypadku w każdej sekundzie przez odrobinę nieuwagi.Jak sobie radzicie z tym stresem, strachem, czy jak to tam nazwać? Jakieś porady na zwiększenie tolerancji na adrenalinę? Coś ciekawego do poczytania, obejrzenia na ten temat?Wkraczam powoli na poziom średnio-zaawansowany i obecnie to ani nie technika, ani mięśnie, a właśnie psycha to największy bloker żeby więcej czasu spędzać na bardziej wymagających koniach.Oczywiste kroki to oczywiście:1. Się przyzwyczaję z czasem im więcej będę sportu uprawiał, tolerancja się sama zbuduje.2. Pogadanie z psychologiem sportowym.Ale się zastanawiam czy ktoś ma coś innego do powiedzenia w tym temacie żeby ten proces przyzwyczajania się do adrenaliny przyspieszyć, oczywiście w sposób zdrowy psychicznie.
––

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (3)
mirko_anonim
Opublikowane
Jeździłam konno kilkanaście lat + uczyłam innych i powiem tak: przyzwyczaisz się. Strach i adrenalina mogą się brać u ciebie z niepewności swoich umiejętności, ja tak miałam przez kilka pierwszych lat zanim nauczyłam się tak naprawdę dobrze jeździć i dobrze się czuć w siodle. Rób rózne cwiczenia z siodła, na oklep itp, oswój się z koniem i po każdej jeździe występuj konia porządnie i … występuj siebie ;) Rozluźnienie i czerpanie przyjemności z jazdy i przebywania z koniem spuści z ciebie emocje. Po czasie bedziesz dobrze znał konie, na ktorych jeździsz i wszystkie mozliwe konfiguracje przeszkód, które skaczesz, poczujesz się pewnie i nie będzie adrenaliny tylko raczej takie.. skupienie, jazdza techniczna. Też częstotliwośc jest ważna, mi pomogło przestawienie sie na > 3 treningi tygodniowo, myślę że raz czy dwa razy w tygodniu to za mało, zeby sie przyzwyczaic i poczuć pewnie. Pamiętaj też, że najlepiej pytać u źródła, spytaj instruktorów i doświadczonych jeźdźców, na pewno ci coś podpowiedzą, powodzenia ;)
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
@winterberrysandwich: ooo, pomysł z dostarczaniem adrenaliny w inny nie-sportowy sposób jak morsowanie mega mi się podoba. W sumie już kiedyś próbowałem i było fajnie tylko nie widziałem celu żeby to kontynuować - teraz mając konkrety na myśli możnaby popróbować przez parę miesięcy, może mi podpasuje, dzięki.
Moderator grap32
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
Zastanów się dlaczego polscy sportowcy osiągają swoje światowe sukcesy jak tylko wyjadą z polski...
Moderator grap32
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clu41obzd00f80mgvza2scj7j

Dodane: 23 marca 2024 - 13:06:35
Opublikowane

Autor był widzianyponad 2 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy