Ja nie chodzę na siłkę, ale w jeździe konnej też miałem zakwasy ud mega jak zacząłem robić główny, długi trening skoków dwa razy w tygodniu i…1. Po pewnym czasie się przyzwyczai ta partia mięśni do ostrej pracy N+1 razy w tygodniu, ale do tego czasu…2. Fajnie zrobić sobie masaż sportowy raz w tygodniu, i saunę.3. Profesjonalist(k)a od masażu sportowego może też ci zrobić igły, bańki, taśmy. To już se tam dogadacie zależnie od sytuacji.4. Dynamiczne (takie gdzie się nie zatrzymujesz) rozciąganie minimum 15 minut przed treningiem i statyczne (że trzymasz każdą pozycję 30s) po treningu, tak mi właśnie masażystka polecała która sama startuje w zawodach podnoszeniu ciężarów :)5. Może po prostu za ciężki trening robisz, i lepiej zrobić lżejszy, ale 2x w tygodniu. Może to właśnie próbują ci powiedzieć zakwasy ;-)6. Witamina C jest spoko na zakwasy. Do tego magnez po wysiłku. Resztę witamin i mikroelementów też zakładam masz ogarnięte dla optimum odpoczynku.7. Białko też zakładam, że masz ogarnięte, bo na siłowni to jeszcze ważniejsze niż w innych sportach. Nie znam się na siłce, ale ja robię 1.5g na każdy kilogram wagi w dniu treningu.8. No i oczywiście podstawa podstaw którą napisze z obowiązku jedynie: dobry sen, wiadomo.9. I jakiś sport inny od tego co robisz też warto prowadzić; tak żeby mięśnie się poruszały w inny sposób i krew sobie popływała.