macie tak samo jak ja ze czasami rozmawiajac z druga osoba macie wrazenie ze nie jest aktywną osobą tej rozmowy? Czasem mam wrazenie ze mowie do kogos o jakichś ważnych bądz mniej waznych rzeczach dla mnie a po pewnych osobach(tych z ktorymi o tym gadam) to splywa i zaczynaja drugi temat albo wogole nic? Męczy mnie takie podejscie wielu ludzi, sam tez czasami zaczynam zlewac innych i nie angazuje sie w rozmowe po prostu pod wplywem swoich doswiadczen o ktorych mowilem wyzej.Po prostu po takiej rozmowie nie czuje ze komus o tym powiedzialem tylko jakbym wkleił do tłumacza google to co powiedziałem i nara. To sie jakos nazywa czyja to tak odbieram? Czlowiek traci chec rozmowy jak sie rozmawia z taką "kłodą" mlody chlopak to pisze jakby to mialo nadac jakiegos kontekstu#pytanie #niebieskipasek

