Czy to normalne, że gdy relacja z dziewczyną przeradza się w związek czuję jakby wielki ciężar (a po rozstaniu ulgę)? To uczucie nie ma związku z tą konkretną osobą, tylko ze stanem: "związek = ciężar psychiczny". Czuję że związek to dla mnie jakby coś nie do udźwignięcia. Nawet zalety bycia w związku, czyli satysfakcja z bycia razem, miłe chwile itd. są mniej ważne.#zwiazek #rozowepaski #pytanie

