Opublikowane
Kolejna awantura w domu. Tym razem poruszyłem temat domowego budżetu: ja zarobki 9000, różowa 4000. Moje miesięczne wydatki na budżet domowy to 2500 + 2000 oszczędności miesięcznie. Różowa 1400 wydatków, resztę ma "dla siebie". Z tego co zostanie z mojej wypłaty żyjemy, kupujemy co trzeba, tankujemy jej auto gdy zabraknie jej pieniędzy.Na propozycję opłacania wszystkiego proporcjonalnie do zarobków - ja 2/3 opłat stałych, ona 1/3 + rozdzielenia podobnie kosztów "życia" usłyszałem że co ja w ogóle chce, że się czepiam, że ona to w takim razie na żadne wycieczki nie jedzie, w ogóle najlepiej żebym się wyprowadził.Czy moja propozycja jest nie fair?Czuję się jak szmata. Najlepiej płacić kasę, nic się nie odzywać i być potulnym jak baranek. Zbliża się weekend, więc uszy będą mnie piec bo różowa znowu spotyka się z psiapsi więc będzie skarżenie na niedobrego niebieskiego.#zwiazki #budzet #budzetdomowy #logikarozowychpaskow
1861

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (4)
mirko_anonim
Opublikowane
@Odkamieniacz była jakiś czas na L4, z racji że miała 80% najniższej brałem nawet całą ratę hipoteki na siebie przez ten okres@2xpapanalepiku no tak trochę brakuje tej radości życia. ale mamy przecież #pieklokobiet a facet ma zapieprzać i nie narzekać, nie?@heniek_8 z tego też powodu to co oszczędzam daję na hipotekę. w razie "w" lepiej zaczynać bez kredytu, niż oszczędzić 100k i 50 oddać komuś.@Avekkk może to by było dobre rozwiązanie - płacenie raty miesięcznej przez nią, a ja robię nadpłaty. w skali roku i tak "spłacimy" hipotekę do końca.@Ilirian u mnie na rozwój nie można narzekać, dokształca się cały czas i płaci na to ze swojej pensji. I po raz kolejny podkreślam że nie mieszkam u niej. Mamy nasze wspólne kupione mieszkanie, na kredyt i dołożyli moi rodzice na wkład własny + remont. Z jej strony nie było żadnego wsparcia.
Moderator RamtamtamSi
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
To ja tutaj najpierw spotykałem się z kobietą 2 lata zanim wynajęliśmy wspólnie mieszkanie, by po roku wziąć wspólny kredyt na własne, po kolejnych 2 latach ślub, minęło 7 lat i dopiero myślimy o pierwszym dziecku. A Ty strzeliłeś se bachora z laską, którą ledwo znasz, mieszkasz u niej i się z nią nie dogadujesz? Where rozum?
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
Ty tak serio? Żal mi cię biedaku.
Moderator Narmel
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
@programista15cm mamy dziecko, to nie jest takie proste jak się wszystkim wydaje.@kosmita to nasze "wspólne" mieszkanie. hipotekę nadpłacam ja, odkąd ona pracuje - kilka miesięcy dokłada się do połowy raty za hipotekę. w kupnie mieszkania pomogli moi rodzice - niestety już po utworzeniu między nami prawnej wspólnoty majątkowej.
Moderator Narmel
Autor anonima

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Zobacz wszystkie wpisy

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clrtngv2l00r70mjd89fcsbmb

Dodane: 25 stycznia 2024 - 21:11:46
Opublikowane

Autor był widzianyponad 2 lata temu