Jak to jest z tym zamieszkaniem razem jako para? Często się psuje po jakimś czasie?Po roku zamieszkałam że swoim, choć przed tym u siebie pomieszkiwaliśmy nawet 7 dni po kolei, więc coś tam się poznaliśmy (w mojej najgorszej wizualnej wersji widział mnie już na 2 spotkaniu xD).Na początku mieszkania razem się docieraliśmy. Były małe sprzeczki, ale bardziej wynikające ze zmian (on już przede mną nic nie ukrywał). Po jakimś czasie, kiedy przeszłam na pracę zdalną, on też i już między nami zrobiło się bardzo dobrze. Dosłownie czuję jak rozkwitamy przy sobie nawzajem. Ja jestem spełniona, a on też jest idealnym partnerem pod każdym względem. Nawet często wspomina mi o zaręczynach i gdyba o ślubie.Bardzo bym chciała, ale jesteśmy lekko ponad 1,5 roku razem. Mam pewne obawy, że sielanka może się skończyć, choć etap zakochania imo jest już za nami...Może to wynika z faktu, że były mnie zdradził... Może to, że dosłownie każdy mi mówił, że jak się zamieszkać razem to się zepsuje. Ciekawi mnie jak jest/było u was. #zwiazki #rozowepaski #niebieskiepaski

