Jest tylko jedna prawilna droga dla #przegryw a mianowicie 100% #samorozwoj. Oczywiście jest to trudne, bo poza słabym wyglądem wiele osób ma problemy z psychą, koncentracją, itp. i tak jak inni potrafią dać z siebie 30% żeby przystwoić dany materiał to taki przegryw zniszczony przez życie potrzebuje dać 200% ale mimo wszystko uważam, że jest to gra warta świeczki. Zamiast np. 5 lat spędzać na scrollowaniu internetu i chlania piwska można poswięcić na naukę czegoś i skille. Sukcesem już będzie zarabianie powyżej średniej krajowej i to, że stać cie żeby pojeździć trochę po świecie nawet samemu. Chodzi o to żeby robić hajs i co nie co pokorzystać z tego życia. Kupić lepszego kompa, może fajne ciuchy dla swojego samopoczucia. Większy hajs to lepszy poziom życia, więcej zobaczysz, doświadczysz, spórbujesz. Jak dla mnie to już jest teoretycznie wyjście z przegrywu a nie to że zaliczysz karyne z nadwagą.

