Spotykam się z dziewczyną od kilku miesięcy. Spotkania i rozmowy są fajne, wszystko idzie w dobrym kierunku ale jest jeden problem, mianowicie nie jesteśmy zadeklarowani jako para mimo tych kilku miesięcy. Ja zaczynam się coraz mocniej w tą relacje angażować a z jej sposobu bycia takie luźne spotykanie bez deklaracji jest dla nie ok. Ona za niecały rok planuje opuścić miasto i kontynuować swoje cele, które traktuje priorytetowo. Boli mnie to, że nie uwzględnia w nich mnie. Jest idealnym przykładem współczesnej kobiety, która za punkt honoru obiera niezależność. Jak jej plany nie ulegną zmianom a na 99% nie ulegną to zmuszony będę się z nią rozstać i jestem przekonany, że to ja będę stroną bardziej poszkodowaną emocjonalnie. Chciałbym was zapytać w jaki sposób to poprowadzić aby wyjść z tej relacji najmniejszym kosztem. Czy poprowadzić rozmowę wprost i wylać swoją frustracje mimo, że wiem w jakim kierunku będzie ona zmierzała. Czy osobiście powoli ulatniać się z tej bańki, jeśli tak to w jaki sposób to robić, co polecacie? #zwiazki #rozowepaski #niebieskiepaski

