Mirki, potrzebuję ulokować 350k w jakieś bezpieczne miejsce, ot co by nie traciły aż tak bardzo na wartości. Nie chcę poświęcać czasu na przekładanie kasy między lokatami/kontami w różnych bankach na nowe środki, więc pomyślałem że wrzucę je po prostu w obligacje. Chciałbym wrzucić jedną połowę na opcję, w której by leżały rok/dwa/trzy i bym ich nie dotykał, a drugą na coś z kapitalizacją miesięczną (tak, żebym bez obawy mógł wziąć środki i nie być na nich stratnych jakbym potrzebował za pół roku się do nich dokopać).Myślicie że ma to sens? ( ͡° ͜ʖ ͡°) Które z obecnych opcji obligacji najlepiej wpisują się pod takie warianty? #lokaty #obligacje #oszczedzanie

