Nic mnie tak nie boli w życiu, jak to, że moje rodzeństwo dostało od rodziców mieszkanie deweloperskie w mieście w wojewódzkim, a mi się nawet nie chcieli nic dołożyć jak chciałem kupić swoje w tym programie kredyt 2%, gdzie nawet miałem własne 200k na wkład. Już nawet nie mówię o pieniądzach, ale o jakimś wsparciu mentalnym, motywowaniu do kupna - jedyne co od nich usłyszałem to, że czemu chce ich zostawić i się wyprowadzić, czy mi źle z nimi.Finalnie tego mieszkania nie kupiłem, bo musiałbym się zakredytować pod korek i wypruć z całych oszczędności - a moim zdaniem nie o to w życiu chodzi.A jakby tego jeszcze było mało, to moje rodzeństwo z drugą połówką kupuje nowe mieszkanie, a stare będzie wynajmować za jakieś 4k zł/msc. :))))Nie sądziłem, że kiedyś będę zazdrosny i sfrustrowany o pieniądze. To normalne, że tak się czuję w takiej sytuacji?#zalesie #mieszkanie

