Czy są tutaj osoby dda, które ciągle czują się "zepsute" pod tym względem, że mają świadomość, że mają wiele złych wzorców i nawet nie próbują szukać nikogo do związku bo najpierw chcą być "idealni i wystarczający", chcą się najpierw naprawić. Poprawić wszystko. Mam wrażenie, że uciekam przed życiem. Nigdy nie potrafiłam zbudować trwałej relacji, byłam jako nastolatka w jednym kilkuletnim związku w którym byłam bardziej nieszczęśliwa niż teraz gdy jestem sama. Od wielu lat. Próbowałam parę razy coś zbudować, ale to były raczej luźne relacje w jakie każdy teraz wchodzi bo "na więcej nie zasługuje". Czy mając takie złe myśli o sobie i nastawienie udało się wam je zmienić? Naprawić? #zwiazki #psychologia #dda

