Mirki i Mirabelki z tagu #stomatologia ratujcie.Psują mi się zęby, ale tak, że sama dentystka się dziwi. Jednego dnia stomatolog powiedziała, że zepsuła mi się siódemka w takim miejscu, gdzie zwykle ślina to oczyszcza i nie robi się próchnica.Dzis widziałam białe plamki i podejrzewam próchniczaki w niektórych miejscach, ale dentystą nie jestem. Dodam, że gdzieniegdzie mam stłoczone zęby i krzywy zgryz - pewnie przydałby się aparat. Martwię się, że wtedy każdy szajs którego nie doczyszczę, wyżre mi zeby.Higienistka zawsze mi chwali ładne zęby i ze nie mam kamienia. Co z tego, jak próchnica i tak zaraz będzie.Higiena - mycie 2x dziennie, na zmianę szczotkami ortodent i soniczną, pasty elmeksy, Colgate duraphat raz w tygodniu na zmianę z Xerostom. Czasem użyje toothmouse, ale nie zawsze oglądam co się dzieje z zębami. Nitkowanie - raz lepiej, raz gorzej, raz wcale. Płyn do płukania - sporadycznie na noc. Używam skrobaczki do języka.Szukam winnego - czy higiena musi być wdrożona na wyższym poziomie - triada po każdym posiłku i napoju, czy to suchość w ustach po antydepresantach (mało pije wody, nie lubię, nie czuję jakiejś Sahary w ustach, ale kto wie), może to wina diety wegańskiej i czegoś mi brakuje, może wszystko, może nic z tych rzeczy, a może muszę ruszyć z aparatem.Miał ktoś z was podobny problem, albo ma jakieś sugestie, od czego zacząć diagnozę? Zrobić badania krwi czy udać się do jakiegoś specjalisty? Bardzo mnie to męczy, wstydzę się, drenuje mi to kieszeń. #prochnica #stomatolog

