Mirki, sytuacja wygląda tak, że spełniam warunki do skorzystania z kredytu 2%, jednak z tego powodu, że zmieniłam branżę moje zarobki nie są na szałowym poziomie. Obecnie zarabiam 4 netto, po nowym roku podwyżka do 5 tys + mam nadzieję dochód z małej działalności. Mogę wziąć kredyt na małe mieszkanie w mieście wojewódzkim (#rzeszow) z rynku wtórnego w wielkiej płycie do remontu, znalazłam nawet już jedno fajne w super lokalizacji. Po podwyżce rata kredytu stanowiłaby niecałe 30% moich zarobków i płaciłabym mniej niż za wynajem. Kredyt brałabym sama. Sedno w tym, że nie wiem czy to jest moje docelowe mieszkanie i miejsce do życia, bo prawdopodobnie w perspektywie najbliższych 5 lat wyprowadzę się na mazowsze do przyszłego męża. Później w mieszkaniu mógłby zamieszkać mój brat lub rodzice na starość. Co zrobilibyście w takiej sytuacji? Brać? Czekać? Wydaje mi się, że zachowawcze podejście i kredyt na 30 lat będzie dobrą inwestycją, ale z tyłu głowy mam obawy, że nie dam rady. #nieruchomosci #mieszkanie #kredyt #bk2

