Cześć,Mirasy pomocy. W związku z #bk2 i obecną sytuacją postanowiłem zakupić mieszkanie. Ogłoszeniene na OLX w mocno zaporowej cenie (ok 200k za dużo) zadzwoniłem, przez telefon gość sam sie stargował o 100k, później po oglądaniu jeszcze 100k i finalnie jesteśmy w domu. No właśnie... Po przekazaniu mieszkania spisany protokół wszystko wygląda ok, mieszkanie strasznie brudne, ale cóż, karcher wd3 i aż kafelki zawija (protokół podpisany, że nie mam zastrzeżeń co do stanu mieszkania). Przed przeprowadzką uprałem wszystkie możliwe meble z materiałem i patrze pod kanape i widze płapki na pluskwy, myśle chujtam (jeszczenie wiedziałem co to za cholerstwo) za kilka dni wnoszę rzeczy, trochę układam i pierwsza noc incoming... tv mam stare od rodziców ale reanimowałem chromecastem, więc siedze i carpediem a raczej carpenox i sobie myśle jak jest zajebiście bo wkońcu we własnym, chill i w ogóle.Aż mi coś po ręce chodzi. Tak, nawet nie wiem co to za robal, googlam.. tak pluskwy, czytam o tym gównie.. mam przejebane. Tamtej nocy zabiłem 7 szt. Czułem się jak gówno bo ostatnio miałem sporo stresu a teraz jeszccze to.. cały jestem pogryziony, następna nocka w hotelu, ogarnąłem ekipe DDD na ASAPIE i spanko u rodziców, później po powrocie wietrzenie i spokój. Odkryłem, że cała kanapa jest w jajkach tego gówna, pod łóżkiem była "bomba " przeciw pluskwom (btw która nic nie daje) W płapkchach (ok 5-6szt) była może jedna-dwie małe pluskwy. Do sedna, czy można to podciągnąć o wadę ukrytą mieszkania, Dezynsekcja 800zł, nowa kanapa ok 3k, nie będę spał na jakichś jajkach i otrzymać jakieś odszkodowanie? Dla mnie to absurd. Gość co tutaj mieszkał(kuzyn sprzedającego) jest uwaga:DYREKTOREM SZPITALA, ale jeszcze nie powiem gdzie, jak to czytasz to wiedz, że tego tak nie zostawię ( ͡° ͜ʖ ͡°)Dzwonie do typa to się stulił jak kundel "no coś było, ale nie wiem, czy to pluskwy" wraz ze sprzedającym(adwokat) przyjęli narracje, że to płapki na rybiki XD taa, pułapki z wyraźnym napisem "pułapka na pliskwy" i "fumigator" w salonie pod kanapą. I ogólnie żebym wypierdalał, bo protokół podpisany i eloEkipa DDD powiedziała, że taki stan mieszkania to na pewno grubo tam musiało być (a nie 1-2tyg od przekazania kluczy do wprowadzki) więc na pewno o tym wiedziely.Sytuacja bardzo przypomina mi kupno samochodu z ukrytą wadą np silnikiem. W mieszkaniu do przkazania kluczy byłem tylko raz, po zobaczeniu ogłoszenia, a w salonie syn oglądał avatara w TV, nie mam nawet zdjęć salonu bo mi głupio było tam chodzić, wiem mój błądDzięki za przeczytanie i ewentualną pomoc. Pozdrowienia#nieruchomosci #bk2 #mieszkanie #pluskwy #kredyt2procent #prawo #kiciochpyta #pytanie

