Kiedyś byli przestępcy co zabijali po kilkadziesiąt osób jedna za drugą i byli szukani nawet 20 lat np w USA. Nie mówię o masowej jednorazowej strzelaninie. Czy dzisiaj po prostu takie osoby szybko są przez technologie wyłapywane, czy może na kilku ofiarach są schwytywane bo się gdzieś potkną? Jak ktoś kiedyś zdołał zabijać w odstępach czasu kolejne ofiary, to chyba głupi nie był bo szybko taką osobe by namierzyli, chociaż nie znam się. Taka osoba mogła być inteligenta jeśli dała się tak długo nie wykryć, ale z pewnością bez empatii bo by psychicznie się poddała zostawiając emocjonalne ślady po sobie. #pytanie #kryminologia #Kryminal #usa #swiat

