Zaprzepaściłem wszystkie znajomości dla różowej, bo byłem w nią zapatrzony. Teraz niby dalej jesteśmy razem, ale gdy chce się spotkać z kumplami, których wystawiłem już wiele razy i urwałem z nimi kontakt z dnia na dzień różowa ma problem i powoduje u mnie wyrzuty sumienia. Na wielu płaszczyznach dominuje jej zdanie, ponieważ nie chce mi się kłócić i jestem osobą bezkonfliktową i po prostu przytakuje nie zgadzając się w głowie z żadnym jej słowem. W sumie najgorsze jest to, że sam siebie zepsułem bo nigdy w życiu nikt nie był w stanie wygrać ze mną żadnej dyskusji pod względem intelektualnym i logicznym, ale jeśli chodzi o inteligencję emocjonalną to raczej ją mam słabo wykształconą.Co robić mirki?#różowepaski #związek #przegryw

