Dostałem antydepresanty od psychiatry. Normalna sprawa, powoli przestawałem ogarniać życie, sporo się dzieje. Mniejsza. Odkryłem jednak w nich coś zajebistego - praktycznie zabiły we mnie libido. Nie odczuwam żadnego pociągu seksualnego, mimo że wcześniej miałem go na jakimś kosmicznym poziomie xDCycki w internecie? Meh. Laski na ulicy w galerii? Nawet nie zaprzątam sobie głowy żeby na nie spojrzeć. Zero możliwości wpłynięcia na mnie kobiecym wdziękiem czy wyglądem.Uczucie 11/10, mogę się skupić na ważnych rzeczach zamiast dawać się porwać jakiemuś zjebanemu instynktowi przetrwania gatunku.#seks #depresja #zwiazki

