Spotykałem się z opiniami, że Niemcy są gorszym krajem dla #programista15k #pracait #pracbaza niż Polska. Głównym argumentem wydaje się opodatkowanie na #b2b, nawet przy trochę niższych stawkach dla seniora/lepszego mida to netto wychodzi tyle co dev z Niemiec. Nie jestem jednak taki przekonany, że to od razu lepiej, dev z Niemiec jednak leci na ichniejszym UoPie i ma gwarantowane nawet z 30 dni wolnego no i chorobowe. Więcej tam big techów, więc i ciekawszej pracy. Koszty życia w Polsce już doganiają niemieckie, jedynie nieruchy są rzeczywiście droższe. Już nie mówię o tym, że jako junior w Polsce pracujesz za miskę ryżu, a junior w Dojczach zarabia nieźle, tyle co mid w Polsce, czy o ich służbie zdrowia vs nasza.Ogólnie rzecz biorąc wnioskuję, że gdyby nie B2B, to w zasadzie nie miałbym jakiejkolwiek zachęty do zostania w Polsce zamiast emigracji do Niemiec. Zwłaszcza, że trochę znam ich język. A nawet i przy tym B2B tak średnio, jednak nie mam tych praw pracowniczych.Ktoś to analizował na poważniej?

