Co jest z tymi dziewczynami, każda tylko "podróże", nieważne dokąd, ważne byleby wyjechać - nawet na siłę. Najlepiej tanie loty, tanie noclegi. Lot o 3:00 w piątek z krakowa mieszkając w gdańsku? Dojazd o nieludzkiej porze? Powrót w nocy z soboty na niedzielę? Wymęczenie się tym wyjazdem? Pewnie, byle żeby jechać. Gdziekolwiek, byleby jechać. Co chcesz dokladnie zobaczyc? "Nie wiem, ale jedźmy".Kolejna którą taką poznałem. Totalnie tego nie rozumiem. Lubię wyjechać, ale na dłużej, a nie na 2dniówki w najbliższy weekend gdziekolwiek. Gdzie się idzie zajebać jak koń po westernie, a sumarycznie i tak koszt wychodzi zbliżony w przeliczeniu na dzień jak w konkretnym wyjeździe.Co one chcą sobie coś zrekompensować? Dodać? Pochwalić perfekcyjnym foto? Oszukiwać same siebie tymi zdjęciami przed koleżankami, tym, że są takie podróżniczki i spontaniczne? Nie chcę zabrzmieć jak z tagu przegryw, ale to już nie jest leczenie kompleksów?#logikarozowychpaskow #kiciochpyta #podroze #wycieczka #zwiazki

