Mirki, nie wiem co robić w związku z kredytem 2%. Łapie się na warunki, wszystko wyliczone i ładnie się zgadza w Excelu, ale problemem jest to że nie ma co kupić. Metraże które mnie interesują są już wyprzedane, te co się budują będą na końcówkę 2024/początek 2025 jeżeli deweloper się wyrobi. Została tylko wielka płyta do remontu. O tyle dobrze, że miasto wojewódzkie, jakoś tam się rozwija, są studenci i w razie czego myślę że łatwo byłoby sprzedać czy wynająć, ale czy jest sens w to wchodzić? Mieszkanie docelowo ma posłużyć na kilka lat. Weszlibyscie w to? #nieruchomosci #mieszkanie #pytanie

