Lepiej miec znajomych czy nie miec?W skrocie to zauwazylem, ze ludzie duzo narzekaja i mowia innym jak maja zyc ale gdy zrobi sie im to samo, to zaczynaja mowic ze jestem toksyczny, ze stekam, marudze itd. To nie rozumiem, oni to robia i jest ok ale ja nie moge? Zastanawiam sie czy utrzymywac takie relacje. Zauwazylem ze jak jestem sam, to mniej narzekam. Te osoby maja wplyw na moje nastawienie rowniez. Z drugiej strony dobija samotnosc i juz nie wiem jak to wyposrodkowac. Idealnie byloby gdybym ja tylko sluchal i sie zgadzal ale od siebie dawal tylko pozytywne nastawienie. Ale w moim mysleniu nie oplaca mi sie sluchac kogos i poprawiac mu nastroj w zamian za brak wysluchania albo ocene . Czyli to ja wkladam wysilek w wysluchanie, pozytywne nastawienie i zostaje z niczym, dodatkowo nabieram negatywnego nastawienia. To moze lepiej z nikim sie nie spotykac i chodzic tylko na jakies zajecia sportowe? Naprawde juz nie wiem ale ma wrazenie, ze ludzie przynosza mi wiecej rozczarowan niz pozytywow. Na pewno zauwazylem ze gdy jestem pozytywnie nastawiony to ludzie chca ze mna spedzac czas. Problem tylko w tym, ze ich nastawienie niekoniecznie jest pozytywne.#zwiazki #znajomi #samotnosc #ludzie

