Opublikowane
Czy każde korpo tak wygląda? Co tydzień status grupowy, potem status działowy, potem 1:1, potem w poddziałach, jeszcze jakeś kategorialny, z działami zależnymi. Na każdym masz gadać co robiłeś i co planujesz, tydzień w tydzień. Dodatkowo co chwile jakieś spotkania dodatkowe w tygodniu i nie ma czasu na pracę. Nic dziwnego, że potem płaczą że siedzą w biurze do 20 skoro zeznania zajmują więcej czasu niż realna robota. Pomijam oczywiście kwestie tego że praca jest wiecznie grupowa i jesteś zależny od tego czy nie trafił ci się leser lub niekompetentny kompan który ma zrobić A abyś ty mógł zrobić B. Przecież to zwariować można, jak w jakimś przedszkolu. #korposwiat #praca #pracbaza

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clokaybz502750mm0jw5d1e8y

Dodane: 4 listopada 2023 - 18:12:23
Opublikowane

Autor był widzianyprawie 3 lata temu

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (2)
mirko_anonim
Opublikowane
U mnie jak jest mega duży projekt to jest biweekly z innym działem. A tak to zapierdol po pachy, 0 gównospotkań, szef szefa z raz na kwartał wygospodaruje 15 minut na calla zobaczyć czy jest za co zafakturować klienta.
jesteś zależny od tego czy nie trafił ci się leser lub niekompetentny kompan który ma zrobić A abyś ty mógł zrobić B
Ja muszę takich leserów niestety wyłapywać, ale ogólnie opiera się to na zaufaniu. Jak dają mi juniora co dołączył do firmy w tym miesiącu to spowiada się codziennie co zrobił. Jak widzę, że cokolwiek idzie do przodu to zmniejszam częstotliwość aż uznam, że został już modelowym korpotrybikiem i sam wie kiedy opierdalać a kiedy cisnąć. Jak ktoś się popisowo opierdala to po 3 miesiącach próbnej kończy karierę. Na nieokreślonym zajmuje to tak z rok xD.
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
A czego się spodziewałeś? W korpo 40% stanowisk jest bezużytecznych, obniżających efektywność pracy. Ale to to idealna przechowalnia dla różnych pociotków i odpadów życiowych.
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Zobacz wszystkie wpisy