#nieruchomosci #finanse #ekonomia #inflacja Moim zdaniem PiS powinien robić na złość nowym rządzącym, którzy chcieli walczyć z inflacją wysokimi stopami. Teraz z powodu spadku inflacji powinni ulżyć kredyciarzom i leasingobiorcom, kosztem inflacji. Wydaje mi się to sprawiedliwym posunięciem. Będzie można grillować temat, że inflacja rośnie za PO, a PiS dzielnie walczył. Podnoszenie stóp jest bez sensu, kryzys i jakieś zwolnienie mariuszy pracujących jako analitycy za 12k brutto w korpo nikogo nie interesuje. Te tematy nikogo nie będą interesowały, winę zrzuci się na firmy, że zwalniają, a inflację można zrzucić na PO. Gdyby zależało na zwalczaniu inflacji to Orlen utrzymałby nadal niskie ceny paliw. Mam nadzieję, że mam rację i inflacja znowu wybije, a raty leasingowe i kredytów spadną. Pieniądze to tylko środek płatniczy do nabycia dobra i trzeba je wydawać, a nie kisić 0,5mln na lokacie 10,5%. Pieniądz musi pracować, od tego jest. Robienie sobie dobra spekulacyjnego, że pieniądz przyniesie w długim czasie wartość jest typowe dla krajów niskorozwiniętych, nieopartych na kredycie. Patrz cała Afryka.

