Jestem naiwnym frajerem. Parę lat temu pojechałem za granicę żeby zarobić na mieszkanie w Polsce. Wszystko fajnie szło, dużo odkładałem bo pojechałem z językiem i konkretną specjalizacją. Planowo w 5 lat miałem mieć swoje mieszkanie bez kredytu u lichwiarzy. Dzisiaj mam gotówkę za która ledwo kupię kliktkę do remontu w swoim wojewódzkim heh. Wszystko zaplanowałem tylko nie przewidziałem, że ceny nieruchów skoczą o 100%. Zmarnowałem x lat na darmo. Mogłem ładować kredo po kukle i jechać i spłacać. Jakbym nie dawał rady państwo by pomogło. Sam już nie wiem co robić. Jestem taki zły na siebie z perspektywy czasu. Może tu wezmę kredo i coś kupie i zostane bo ceny nieruchów spadły jakieś 8%. #nieruchomosci #zalesie

