Spotkałem się z pracą przez agencje pracy. Najlepsze było to że wychodziło mniej godzin pracy bo w 3 miejscach różna ale wychodziło lepiej niż na etacie na najniższej krajowej.Teraz od roku w prywatnej firmie z możliwością awansu na kierownika na teraz 7250 zł netto + zdarzają się nocki i nadgodziny to pod 8300 zł da się podjechać bo trzeba tam popracować konkretnie z maszynami itd.Czy jest to dużo? Nie i powyżej 8000 zł to już jest max z tym kierownikiem również. ale na stałe bez ograniczeń. Kredyt można brać w ciemno do2000 zł za ratę.Więc agencja pracy to tylko przejściówka. Praca znaleziona przez tą agencje to tylko 2,5 miesiąca profit dla tej agencji a potem nie ma w kontrakcie z ta agencją że jak zerwiesz to pierdolnie cię piorun.