Nieco w życiu przeżyłem i chyba dzięki temu nie odczuwam wyrzutów sumienia wobec ludzi lub współczucia. W przeszłości było inaczej. Nie wiem ale mam takie przemyślenia, że wyrzuty sumienia mało dają jeśli mówimy o postępowaniu etycznym. To nie działa, bo ludzie często nie myślą i dopiero później naprawiają swoje złe zachowanie. Dużo jakby zależy od osoby w rzeczywistości.A jakie macie związane z tym doświadczenia?#psychologia #pytanie

