Opublikowane
Dlaczego politycy i osoby publiczne mają często nierealnie niskie stany majątków w oświadczeniach? Pewnie przepisują co mogą na rodzinę, wpisują wartości mieszkań i samochodów z czapy, ale po co? Nawet znam jednego sędziego, który żył skromnie i miał kupę kasy odłożonej za lata pracy z którą nic nie robił, to przed wejściem obowiązków oświadczeń majątkowych kupił dziecku mieszkanie za te pieniądze. Przecież wiadomo że sędziowie w miarę dobrze zarabiają, to dlaczego unikać podawania że ma się ponad ćwierć bańki na koncie? Jeśli ktoś jest politykiem czy radnym, który wykonywał wysoko wykwalifikowany i dobrze opłacany zawód, to nie może po prostu z dumą pochwalić się że tyle i tyle posiada? Przecież posiadanie mieszkania za bańkę i sześciocyfrowej kwoty na koncie czy w innych aktywach to nie jest jakieś nie wiadomo co, dla mnie to normalne, za to bardziej podejrzliwy jestem wobec osób które wpisują że mają 1000 zł oszczędności, bo to widzę go albo jako krętacza albo nieudacznika. #polityka #pytanie #pieniadze

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (1)
mirko_anonim
Opublikowane
...bo w socjaliźmie bogaty to wróg
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

cllz8p5jd031l0meg2eef0zz3

Dodane: 31 sierpnia 2023 - 16:06:41
Opublikowane

Autor był widzianyokoło 3 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy