Jestem nękana przez spermiarza. Kilka dni temu poznałam faceta. Nie byłam do niego do końca przekonana, ale mieliśmy parę wspólnych zainteresowań i był w moim typie i chyba bardzo mu zależało na tej znajomości. Gdy powiedziałam, że raczej się nie dogadamy zaczął mnie prosić żebym dała mu szansę. Uznałam, że spróbuję, bo widziałam jakiś potencjał. Szybko jednak okazało się, że kompletnie się nie dogadujemy, mamy inny styl rozmowy, on tylko potakuje, ale naprawdę nie dociera do niego sens tego co mówię. Jego zdolności interpersonalne i inteligencja emocjonalna okazały się być na poziomie zerowym, a on kompletnie tego nie widział, twierdząc, że wszystko jest ok i nie potrzebuje pomocy. W końcu ostatecznie mu powiedziałam, że nie jestem zainteresowana tą znajomością. I wtedy się zaczęło. Błaganie o szansę, wypisywanie do mnie, próby przekonania mnie poprzez obietnicę spełnienia moich (rzekomych bo tak mu się wydawało) fantazji seksualnych oraz składanie nieprzyzwoitych propozycji, prośby żebym go ukarała za złe zachowanie itd. Mówiłam, że nie chcę, żeby do mnie pisał, żeby dał mi spokój, nawet powiedziałam, że to co robi to stalking i molestowanie i jeśli nie przestanie to będę musiała szukać pomocy prawnej. Gdy zablokowałam go na komunikatorze, zaczął pisać na mailu. W końcu gdy przestałam reagować napisał wiadomość, gdzie podziękował mi za odrzucenie go, bo jest żałosny i nie zasługuje na mnie. Mam nadzieję, że to już naprawdę koniec, ale boję się, że nie i że cała ta sytuacja go po prostu kręci i ta akceptacja odrzucenia jest pozorna. Niestety ma moje zdjęcie (tylko twarz), poza tym mail (jeden z wielu, używany tylko w celach randkowych) imię i miasto zamieszkania, ja w jego przypadku podobnie (plus ja mam jego nieprzyzwoite zdjęcia, ale pewnie nawet nie boi się ich upublicznienia, bo tylko bardziej go to nakręci). Co robić, jeśli nie da mi spokoju? (╥﹏╥)#spermiarzalert #stalking

