witam kolegow na 29 lvl u tzw bram czarodzieja, mam bardzo podobnie slysze ludzi w moim wieku albo nawet troche mlodszych ktorzy rozmawiaja o jakichs leasingach, kredytach, wizytach u mechanika, szkoleniach, delegacjach, budowach domow, ze jakies wylewki robią, instalacje, fundamenty, dla mnie to są kurwa absolutne odmety szaleństwa, to juz nie jest nawet inna planeta tylko w ogole odrębna galaktyka, nie musze jezdzic za granice nigdzie bo przez 100% czasu czuje sie jak na jakiejs egzotycznej wyspie, literalnie moja najwiekszą rozterką zyciowa jest to czy w biedronce bedzie moja ulubiona donatello cztery sery#przegryw #depresja

