jak sie tak zastanowic, to w ostatnim stuleciu prawie wszystkie funkcje mężczyzny w małżeństwie – opiekuna, obrońcy, żywiciela – przejęło państwo. kobieta zatem nie potrzebuje już męża do niczego poza zaspokojeniem potrzeb seksualnych i jako dawcy nasienia. stąd mało małżeństw i mało dzieci. to trochę tak, jakbyśmy wszyscy wzięli cywilny ślub ze wszystkimi #p0lka -mi. dalismy sie zakuć w kajdany, oswoić, wykastrować. poslusznie dajemy sie doić z pieniedzy za nic, zupelnie odwrotnie niż chad powinien. to dlatego one nas nie chcą, dlatego lecą za arabami i murzynami. #przegryw

