Jednym z moich problemów jest to, że mam nieprzyjemny i nieprzyjazny wyraz twarzy. Przez to jak wyglądało i wyglada moje życie mam na twarzy wypisany smutek. Nie umiem tak po prostu założyć maski i udawać, że wszystko jest w porządku. Mam zawsze zmartwioną, lekko wystraszoną minę. Jestem w stanie dostrzec, że inni to dostrzegają w rozmowie. Jedna z koleżanek, która trochę wie na temat mnie i mojej sytuacji sama mi niedawno powiedziała, że widać po mnie, że cierpię wewnętrznie. Też tak macie?#blackpill #przegryw #samotnosc

