Którą z poniższych opcji byście wybrali? Mam 25 lat, zarabiam 10k+ netto, odkładam z tego 6k, od przyszłego roku podwyżka do 12k. Mam 160 tys. oszczędności i rozglądam się za własnym mieszkaniem w stolicy. Teraz za najem płacę ok. 2,5k więc kredyt 2% byłby praktycznie taki sam a rynkowy byłby niewiele droższy. W lutym dokonałem rezerwacji 1 mieszkania, w marcu kolejnego.1. Mieszkanie A: 40,5m2, dwa pokoje (sypialnia 12m, salon z aneksem 19m + łazienka i niewielki hol), balkon niecałe 4m2 na dziedziniec (nie chciałem ruchliwej ulicy / tramwaju), 5,5km od centrum. Cena 565 tys. z miejscem parkingowym w garażu podziemnym. Z minusów to ekspozycja wschodnia i mieszkanie ~300m od torów. 2. Mieszkanie B: 42,5m2, dwa pokoje (sypialnia 11m, salon z aneksem 20m + łazienka i większy hol), dwustronne (wschód-zachód), loggia niewielka (trochę ponad 3m, prywatna, bez sąsiadów), ostatnie 6 piętro, 5km od centrum, budynek raczej w wyższym standardzie. Cena 634 tys. z miejscem parkingowym w garażu. Z minusów: cena, dość uboga na razie infrastruktura usługowa przy samym budynku mieszkalnym.3. Na razie odłożenie zakupu, poczekanie na nowe inwestycje, odłożenie więcej kasy i celowanie od razu w docelowe 3-pokojowe mieszkanie ok. 50m (z dodatkowym pokojem na biuro) za ~700k - byłoby idealne, nawet dla pary na początek. #nieruchomosci #mieszkanie #warszawa

