Opublikowane
Ja w 2k18 - neet na pełnej patologii wsi od czterech lat po skończeniu gównokierunku. Nietrzymający prawik, wychodzący jedynie co weekend na piwo z sebkami. W pewnym momencie zrozumiałem, że nie chcę tak żyć, i pełen obaw postanowiłem poświęcić chomikowane pieniądze z komunii i wynająć pokój w wojewódzkim, a potem znaleźć pracę.Ja w 2k23 - poważny Pan Senior Specialist za 9200 brutto w korpo w jednym z największych wojewódzkich, jeden dzień z biura reszta zdalnie. Poza pracą za wiele zmian nie stwierdzono. W zeszłym roku wbiłem czarodzieja, oprócz tego dalej mieszkam na pokoju ze stancji ze studenciarnią i przez większość czasu poza spacerami i jazdą na rowerze piwniczę.#wygryw czy #przegryw? Jak ktoś ma więcej pytań, to zapraszam do zadawania ( ͡° ͜ʖ ͡°) #wychdodzimyzprzegrywu #pytaniedoeksperta

Dołączona ankieta

Pytanie

Wygryw czy przegryw?

Odpowiedzi

wygryw
przegryw
jeden rabin powie wygryw, drugi powie przegryw
110

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clh62xrp900gw3717e7hf4958

Dodane: 2 maja 2023 - 11:41:17
Opublikowane

Autor był widzianyponad 3 lata temu

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (6)
mirko_anonim
Opublikowane
Anon, nie polecę nawet jakbym chciał, bo teraz ze względu na sytuację gospodarczą na świecie mamy hiring freeze.@Nomada29: w obu klepanina procesów, ale w pierwszym korpo dużo bardziej małpia niż w drugim. W pierwszym korpo w zasadzie stresów nie było, w drugim na początku trochę nerwów mnie kosztowało zanim zacząłem ogarniać wszystko co leży w zakresie moich obowiązków, ale teraz wyrobiłem już sobie rutynę i nie jest najgorzej. Oby do 16, wyłączam kompa i nic mnie nie obchodzi ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Moderator digitallord
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
kumplu, wkręcisz mnie do firmy? też mam wyższe+ang b2+excel, może być 4k brutto
Moderator Jailer
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
W jaki sposób? Szczerze mówiąc, dużo szczęścia. Szukając pierwszej pracy po okresie neetu wpisałem w CV jedynie wakacyjne gównoprace z okresu studiów + wymyśliłem jakieś wyjazdy na magazyn do Holandii/Niemiec (coś, czego łatwo nie zweryfikujesz) i to podkolorowane CV wysyłałem wszędzie gdzie się dało.Ku mojemu zaskoczeniudość szybko odezwało się do mnie jedno korpo (jedno z bardziej gównianych na rynku, na mirko czasem krążą o nim memy) w sprawie mojej aplikacji na pewne gównostanowisko. Okazało się, że tutaj moje podrasowane CV i mityczny zestaw studia+angielski+excel wystarczyły do angażu. Pewnie dlatego, że nie było za wiele chętnych, bo praca była na dwie zmiany, a pieniądze jak na kasie w markecie. Po roku udało mi się przeskoczyć w rekrutacji wewnętrznej na trochę inne stanowisko w tym samym dziale (puścili mnie, bo okazało się potem że i tak w planach mieli tranzycję mojego procesu do Indii). W tym korpo spędziłem łącznie ponad 2,5 roku. Czułem jednak, że czas iść dalej.No i zacząłem znowu wysyłać CV, tym razem mając już co w nim wpisać. Celowałem w stanowiska związane z moim korporacyjnym doświadczeniem. No i po odbyciu ok. 10 rozmów jedna firma zdecydowała się na mnie. Przeszedłem tam bez żalu, tym bardziej że oferowali ponad 30% więcej niż miałem w pierwszym korpo. Stanowisko mida. Klepałem sobie tam spokojnie, wpadały jakieś szkolonka i podwyżki, aż do początku roku. Wtedy po raz kolejny uśmiechnął się do mnie los, bo rozpoczęto reorganizację struktury działu, a oprócz tego wypowiedzenie złożył jedyny senior na procesie. Jako że rzekomo ogarniam, stanowisko seniora powierzono mnie. Tak więc po nieco ponad 4 latach w korpobiznesie dobiłem do tych ponad 9k brutto miesięcznie. Niestety a może stety, wyżej już nie podskoczę, chyba że zmieniając firmę za jakiś czas o ile gdzieś dostanę lepszy hajs. Nie jestem niestety z IT i moje zarobki nie będą już rosły skokowo, a na stanowiska zarządzające się nie pcham. Nie z moją psyche.Ogólnie uważam, że nie wyszło mi najgorzej, mając na uwadze niski pułap z jakiego startowałem. Niestety kwestie matrymonialne oraz nieruchomościowe wciąż nie są zaspokojone, i tutaj muszę ciężko pracować. Na pewno ciężej niż w pracy, gdzie jak podkreślam miałem dużo szczęścia znajdując się w dobrym miejscu w dobrym czasie.
Moderator Jailer
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
@norman-odyniec: ten pociąg już dawno odjechał. O ile uważam, że można jako tako wyprostować swoje życie, tak nigdy nie powiem że prawik over 30 lvl może być kiedykolwiek normikiem. Za dużo rzeczy straciłem, za dużo zgorzknienia doświadczyłem - ergo tego nie da się odkręcić, można co najwyżej wytłumić objawy.
Moderator Jailer
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
W jaki sposób udało ci się z tego wyjść?
Moderator Jailer
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
@norman-odyniec: w połowie drogi do czego, do wygrywu? Oprócz drogi do grobu, bo patrząc po moich dziadkach i zdrowiu starego koło sześćdziesiątki kopnę w kalendarz ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Moderator Jailer
Autor anonima

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Zobacz wszystkie wpisy